TRENING INSANITY - 63 DNI DO WYMARZONEGO CIAŁA - START / PYSZNE SMOOTHIE NA BAZIE ZIELONEJ HERBATY

12:43


Lato zbliża się wielkimi krokami. Skończyło się leniuchowanie! Zabieramy się do roboty.
Chcemy w końcu mieć ładne, zdrowe ciało. Nie wstydzić się rozebrać na plaży, móc w końcu kupić swój wymarzony strój. Chcesz czuć podziw i pożądanie w oczach innych? Ten post prawdopodobnie będzie strzałem w dziesiątkę.  Ale od początku.

Czym właściwie jest TRENING INSANITY?
Spędziłam łącznie dwa dni na poszukiwaniu różnych informacji na ten temat. 
Insanity to prawdopodobnie najcięższy pod względem zaangażowania całego ciała do wysiłku trening, jaki powstał. Do pracy zaangażowane są wszystkie mięśnie, nawet te, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Dzięki temu nasz metabolizm podkręca się, a tkanka tłuszczowa spala w zabójczym tempie.(oczywiście przy odpowiedniej diecie, ale o tym później)
Pierwszy etap trwa cztery tygodnie, ćwiczymy od poniedziałku do soboty (35-45 minut dziennie.) Piąty tydzień to drugi etap, zwany RECOVERY WEEK, który jest czasem regenerację naszych mięśni. Trzecia faza trwa od 6 do 9 tygodnia treningu. Czas trwania treningu wydłuża się do 60 min i intensywność wzrasta.
Co ma na celu taki trening?
Oprócz spadku  kilogramów i ubytku centymetrów, zwiększa się wytrzymałośc organizmu i nasza sylwetka zaczyna się rzeźbić. Coś na czym najbardziej mi zależy.

Dla kogo przeznaczony jest trening?
Dla osób przynajmniej średnio wytrenowanych. Jest ti mordercza sesja, która wykorzystuje i zmusza nasze ciało do ekstremalnego wysiłku.(ale tylko taki trening da szybkie efekty). Jeśli czujesz, że Twoja kondycja nie jest w najlepszej formie, polecam przez 4 tyg przyzwyczajać ciało do wysiłku, poprzez 40min przejażdżkę rowerem (odpowiednim tempem), bieganie i inne tego typu rzeczy CARDIO.

Fit test
Polega on na sprawdzeniu przed rozpoczęciem przygody z całym treningiem, wydolności fizycznej naszego organizmu. Jednak taki test wykonujemy również w następnych etapach ćwiczeń (w 15, 36, 50, 63 dniu trwania treningu) Przed wykonaniem testu,jak i wszystkich ćwiczeń polecam zrobić 10-15-minutową rozgrzewkę. Fit test trwa około 30min, lecz po każdym ćwiczeniu mamy ok.45sek-2min przerwy na złapanie oddechu.(uwierzcie, to będzie dla was jak zbawienie)
Ćwiczenie wykonujemy przez minutę, im więcej powtórzeń danego ćwiczenia uda nam się zrobić, tym wydolność naszego organizmu okazuje się lepsza. 
Wbrew pozorom ćwiczenia, na które składa się test, nie są takie proste jakby mogło się wydawać. Nawet dla mnie, osoby ćwiczącej, nie było tak łatwo. 
Uważam, że osoba, która miała ogromną trudność z wykonaniem całości, nie powinna przystępować do całego programu, a popracować nad kondycją z innymi ćwiczeniami, np. TU

Kalendarz INSANITY
Każdy udany trening należy zaznaczyć na tak zwanym kalendarzu insanity. Tu również macie napisane zestawy ćwiczeń, które w danym dniu powinniście wykonać. Ja jestem obecnie po 1 treningu i teście. Przyznam wam, że od dawna nie czułam takiego (motywującego) zmęczenia. Odezwały się we mnie mięśnie, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Serio! Ale to jest świetne. W końcu czuję ogromne zadowolenie z wykonanego treningu. Polecam wydrukować sobie kalendarz i powiesić w widocznym miejscu. Tak aby patrzył na was w momencie, w którym będziecie chcieli zrezygnować :-)
Do pobrania TU
Jak przygotowuję się do ćwiczeń?
Dla mnie odpowiednie nastawienie i dobre samopoczucie grają główną rolę w treningu.
Co przez to rozumiem? 

Chodzi o odpowiednie przygotowanie się do ćwiczeń. To że ćwiczysz w domu, nie znaczy, że masz zrobić to byle jak, w starych, potarganych ciuchach.
Osobiście ubiór dla mnie ma duże znaczenie. Ubieram moje ulubione obcisłe, sportowe spodenki i krótki top.(tak aby czuć się komfortowo). Wiążę włosy, robię porządek w pokoju, zaopatruję się w butelkę wody, rozgrzewam się i dopiero przystępuję do treningu. Wbrew pozorom taki porządek w głowie i wokół siebie, to połowa sukcesu :-) 
(to moja dotychczasowa przemiana, więcej na ten temat poczytacie TU)
***
Dziś chciałabym podzielić się również z Wami moim ostatnim mega pysznym, ale co najważniejsze, wspomagającym odchudzanie odkryciem. Jest nim SMOOTHIE NA BAZIE ZIELONEJ HERBATY. Prawie każdy wie, że przyśpiesza ona spalanie tłuszczu w organizmie, dodatkowo ma wiele innych zdrowych właściwości. Ale co zrobić jeśli nie lubimy samego smaku zielonej herbaty? Bądź znudziło nam się picie jej w zwykły sposób?
I tu nasuwa się jedno zdanie, zróbmy sobie SMOOTHIE!
Do jednej porcji wykorzystuję około 150ml naparu.
Polecam taki koktajl wypić przed treningiem, doda wam mocy i energii.

Do zrobienia potrzebujemy:

PODSTAWOWY
- 1 banan
- 1 gruszka
- 1 jabłko
- 150ml naparu z zielonej herbaty
- Kostki lodu (opcjonalnie)
- Odrobina miodu (opcjonalnie)

COŚ TROPIKALNEGO
- 1 banan
- Pół ananasa
- 1,5-2 kiwi
- Mango
- 150ml naparu z zielonej herbaty
- Kostki lodu (opcjonalnie)

TRUSKAWKOWA PYCHA
- Truskawki (mrożone, bądź nie)
- 1 banan
- gruszka
- 150ml naparu z zielonej herbaty
- Kostki lodu (opcjonalnie)

Sposób wykonania:
Wszystkie składniki blendujemy. Gdy otrzymamy odpowiednią masę, dodajemy do niej napar z zielonej herbaty i mieszamy. Dodajemy kostki lodu. Schładzamy dodatkowo, jeśli ktoś lubi mrożone rzeczy. (Tak jak ja)
Dodatkowym pomysłem na bardziej sycący posiłek jest dodać do tego płatki owsiane 
(oczywiście wcześniej ugotowane)

Obserwujcie mnie, ponieważ co jakiś czas będę dodawać posty dotyczące diety w okresie INSANITY, pyyysznych zamienników niezdrowych przekąsek, ale również CO NAJWAŻNIEJSZE, efekty tych morderczych ćwiczeń.
Jeśli macie pytania, piszcie w komentarzach, na wszystkie odpowiem:-)

tu mnie znajdziesz

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Nie słyszałam o tym. Zaciekawiłaś mnie. Chętnie bym tego spróbowała, ale najpierw muszę popracować nad kondycją bo przyznam szczerze, że jest kiepska. Dobrze, że teraz robi się cieplej i będę mogła biegać i jeździć na rowerze :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja bym chciała mieć motywacje do tego żeby ćwiczyć :) Super :)
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie zrobić najpierw test sprawnościowy bo coś czuje, że z kondycją kiepsko, dlatego też posłucham Twojej rady i przez 30 dni przygotuje najpierw ciało do wysiłku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś kiedyś o tym treningu słyszałam. W moim przypadku wydaje mi się, że to by było za duże obciążenie dla zdrowia :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny post! Wcześniej nie słyszałam o tym :)

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie slyszalam o tym treningu, ale po twoim wpisie zaciekawił mnie,i poczytam coś więcej;)
    '
    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia podczas treningów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great blog!
    Would you like to support each other by following each other´s blog? ^_^

    Et Omnia Vanitas

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i obserwację.
Zostaw swój adres bloga, zawsze odwdzięczam się tym samym