Jestem wielką fanką tatuaży. Kocham je pod każdą postacią i (prawie) w każdym miejscu. Zawsze marzyłam o wytatuowaniu sobie całej ręki. Kto wie, może kiedyś w końcu to zrobię. Osobiście zaczęłam od drobniejszych i w mniej widocznym miejscu, jak żebra czy plecy. Pierwszy tatuaż przeważnie jest niewielki i w niezbyt widocznym miejscu(swoją pierwszą małą koronę zrobiłam na żebrach) żeby sprawdzić, czy to naprawdę tak boli i w razie czego móc go zakryć.
Jeżeli szukacie inspiracji, pomysłów, bo wiem, że to jest chyba najtrudniejsza część, znaleźć coś, co od razu nas w sobie rozkocha i sprawi, że będziemy chcieli właśnie ten wzór, bo przecież tatuaż to coś na całe życie(ja sama spędzałam mnóstwo czasu na przekopywaniu internetu) to zapraszam do dalszej części posta, może właśnie wśród tych wzorów znajdziesz coś dla siebie.
Jeżeli szukacie inspiracji, pomysłów, bo wiem, że to jest chyba najtrudniejsza część, znaleźć coś, co od razu nas w sobie rozkocha i sprawi, że będziemy chcieli właśnie ten wzór, bo przecież tatuaż to coś na całe życie(ja sama spędzałam mnóstwo czasu na przekopywaniu internetu) to zapraszam do dalszej części posta, może właśnie wśród tych wzorów znajdziesz coś dla siebie.
Dziś post na szybko, tak jak pisałam wyżej, tatuaże w moim życiu odgrywają dużą rolę, więc inspiracji na moim blogu w tym temacie na pewno nie zabraknie. A w następnym poście szykuję coś fajnego i łatwego do zrobienia w domu, więc śledźcie uważnie.
zapraszam na instagram




















































